Kot Tajski
(Thai)
Pochodzenie: Tajlandia
Syjam, którego pamiętasz z dzieciństwa, nie nazywa się już syjamem. Kremowy kot o ciemnej, okrągłej twarzy i niebieskich oczach musiał zmienić nazwę, żeby zostać sobą. Dziś jest kotem tajskim.
Syjam, którego pamiętasz z dzieciństwa, nie nazywa się już syjamem. Chodzi o tamtego kota od cioci albo od sąsiadki z trzeciego piętra: kremowego, z ciemną, okrągłą twarzą i niebieskimi oczami, który leżał na meblościance, mierzył gości wzrokiem i miał wyrobione zdanie o łydkach każdego z nich. Jeśli jesteś na to za młody, zapytaj rodziców, bo w latach osiemdziesiątych prawie każdy znał kogoś z syjamem. A jeśli szukałeś go potem na wystawach, znalazłeś zwierzę długie, cienkie, o głowie jak klin i uszach jak żagle, i pomyślałeś, że zawodzi Cię pamięć. Nie zawodzi. Tamten kot istnieje, ma się dobrze i wygląda dokładnie tak samo. Musiał tylko zmienić nazwę, żeby zostać sobą. Dziś jest kotem tajskim.
W ojczyźnie znano go na długo przed jakąkolwiek nazwą rasy. W dawnym Syjamie koty opisywano wierszem: w rękopisach Tamra Maew, traktatu o kotach przepisywanego przez stulecia, ma swoje miejsce jasny kot o ciemnym pysku, uszach, łapach i ogonie, zwany wichienmaat, co tłumaczy się jako księżycowy diament. Do Europy trafił pod koniec dziewiętnastego wieku i zrobił furorę jako kot syjamski. A potem wziął się za niego świat wystaw. Od połowy dwudziestego wieku hodowcy wybierali osobniki coraz dłuższe, smuklejsze i bardziej kanciaste, aż nowy typ zajął wystawy w całości, razem z nazwą. Okrągłogłowym kotom zostało przezwisko „jabłkowa głowa” i domy zwykłych ludzi, w tym polskie mieszkania z meblościanką. W latach osiemdziesiątych ich miłośnicy zaczęli zakładać własne kluby, a w 1990 roku jedna z międzynarodowych federacji uznała dawny typ za osobną rasę. Nazwała ją tajską, co ma swoją logikę: Syjam też zmienił nazwę na Tajlandię, w 1939 roku, i też pozostał tym samym krajem. U nas jest zresztą jak z ulicą po zmianie patrona. Tabliczka swoje, a ludzie i tak mówią: syjam.
Charakter też zgadza się z tym, co pamiętasz, z jedną poprawką. Kot tajski jest wesoły, ruchliwy, gadatliwy i bardzo ludzki w obyciu: chodzi za domownikami z pokoju do pokoju i bierze udział we wszystkim, od rozpakowywania zakupów po ścielenie łóżka. Bywa przy tym nieco spokojniejszy niż dzisiejszy syjam. Szybko uczy się sztuczek, zwłaszcza za nagrodę, i daje się przyzwyczaić do szelek. Samotności nie znosi. A poprawka dotyczy łydek. Tamte koty nie były złośliwe. Były bardzo inteligentne i śmiertelnie znudzone, w czasach, kiedy nikt nie słyszał o drapaku, wędce z piórkiem ani o tym, że z kotem trzeba się bawić. Kot tajski, który ma zajęcie i towarzystwo, gości nie atakuje. Wita ich w drzwiach i opowiada, co się działo.
Jest jeszcze jedna rzecz z tamtych lat. Syjam cioci kochał ciocię. Spał na jej kolanach, czekał pod jej drzwiami, a Tobie mówiono: nie ruszaj, bo podrapie. Siedziałeś więc na kanapie, patrzyłeś na najpiękniejszego kota, jakiego w życiu widziałeś, i nie wolno Ci było go dotknąć. Dorośli, którzy po trzydziestu latach jadą obejrzeć miot kotów tajskich, często nie umieją wytłumaczyć, po co właściwie jadą. To proste. Jadą po tamtego kota. Tyle że tym razem po swojego.
Jedną rzecz trzeba jednak zostawić w przeszłości: miskę. Syjam z meblościanki jadł to, co zostało z obiadu, popijał mlekiem ze spodeczka i nikt nie widział w tym nic złego. Dziś wiadomo, że większość dorosłych kotów źle trawi mleko, a resztki z talerza nie są dla kota pełnym posiłkiem. Nostalgia kończy się więc na progu kuchni.
W misce kota tajskiego:
- Pełnoporcjowa karma z dużą ilością białka zwierzęcego i małą ilością węglowodanów. To kot szczupły i umięśniony, a mięśnie biorą się z mięsa
- Żadnego mleka i żadnych resztek ze stołu. Jeśli chcesz go czymś uraczyć, niech to będzie kawałek gotowanego mięsa wliczony w dzienną porcję
- Porcje odmierzone: jest ruchliwy, ale mieszka w domu, a po kastracji przybiera łatwiej, niż się wydaje
- Mokra karma w codziennej diecie i świeża woda zawsze pod łapą
- Zęby: w tej rodzinie kotów choroby przyzębia są częste, więc szczotkowanie warto zacząć u kocięcia
Poza miską warto pamiętać o kilku sprawach:
- Towarzystwo: nie zostawiaj go samego na całe dnie. Jeśli dom często stoi pusty, pomyśl o drugim kocie
- Zajęcie: codzienna zabawa, drapak, półki i nauka sztuczek. To te same koty co kiedyś, więc znudzone zachowują się tak samo
- Zdrowie: rasa uchodzi za zdrową. W rodzinie syjamów opisuje się postępujący zanik siatkówki i gangliozydozę, dlatego pytaj hodowcę o badania rodziców
- Ciepło: ma krótką sierść bez podszerstka i szczerze lubi kaloryfer, koc oraz Twoją kołdrę
- Dom: najlepiej czuje się jako kot niewychodzący, z bezpiecznym oknem albo osiatkowanym balkonem
Pojedziesz więc kiedyś obejrzeć miot, tylko popatrzeć. Jedno z kociąt podniesie głowę: kremowe, z ciemną, okrągłą twarzą i niebieskimi oczami. Przez sekundę będziesz mieć osiem lat i siedzieć na kanapie u cioci.
Tym razem wolno Ci go pogłaskać.
Zobacz też: Kot Syjamski

Najczęstsze problemy zdrowotne
Skłonność do odkładania kamienia nazębnego i chorób przyzębia, które prowadzą do zapalenia dziąseł, bólu i utraty zębów. Warto reagować na nieświeży oddech i dbać o regularne oczyszczanie zębów. Karma o odpowiedniej strukturze i higiena jamy ustnej ograniczają odkładanie osadu.
Skłonność do infekcji i podrażnień górnych dróg oddechowych, częstsza u ras o wrażliwej budowie. Warto zadbać o spokojne, wolne od dymu i kurzu otoczenie oraz dobre nawodnienie. Silna odporność zaczyna się od pełnowartościowej diety - a nawracające objawy zawsze wymagają wizyty u weterynarza.
Dziedziczna choroba oczu opisywana w rodzinie kotów syjamskich, w której siatkówka stopniowo traci funkcję, a wzrok pogarsza się najpierw po zmroku. Nie boli, więc pierwszym sygnałem bywa niepewne poruszanie się kota w półmroku. Hodowca może wykluczyć nosicielstwo testem DNA u rodziców; dieta nie zatrzymuje choroby.
Problemy zdrowotne
3 najczęstszych schorzeń
Problemy zdrowotne
3 najczęstszych schorzeń
Skłonność do odkładania kamienia nazębnego i chorób przyzębia, które prowadzą do zapalenia dziąseł, bólu i utraty zębów. Warto reagować na nieświeży oddech i dbać o regularne oczyszczanie zębów. Karma o odpowiedniej strukturze i higiena jamy ustnej ograniczają odkładanie osadu.
Skłonność do infekcji i podrażnień górnych dróg oddechowych, częstsza u ras o wrażliwej budowie. Warto zadbać o spokojne, wolne od dymu i kurzu otoczenie oraz dobre nawodnienie. Silna odporność zaczyna się od pełnowartościowej diety - a nawracające objawy zawsze wymagają wizyty u weterynarza.
Dziedziczna choroba oczu opisywana w rodzinie kotów syjamskich, w której siatkówka stopniowo traci funkcję, a wzrok pogarsza się najpierw po zmroku. Nie boli, więc pierwszym sygnałem bywa niepewne poruszanie się kota w półmroku. Hodowca może wykluczyć nosicielstwo testem DNA u rodziców; dieta nie zatrzymuje choroby.
Potrzeby żywieniowe
Nawodnienie kota - dlaczego karma mokra jest ważna
Koty mają naturalnie niskie pragnienie i często piją za mało wody. Ich przodkowie - koty pustynne - pozyskiwali wodę głównie z pożywienia. Karma mokra zawiera 70-80% wody, co znacząco wspomaga nawodnienie i zapobiega problemom z nerkami oraz drogami moczowymi.