Polski Owczarek Podhalański
(Tatra Shepherd Dog)
Pochodzenie: Polska
Owczarek podhalański od pięciuset lat wykonuje pracę, w której sukcesem jest brak wydarzeń: wilk podchodzi, patrzy i rezygnuje. W domu robi to samo. Pilnuje, żeby był to kolejny spokojny dzień.
WWF, organizacja znana z ratowania wilków, przekazuje polskim bacom psy do odstraszania wilków; do 2011 roku trafiły tak do pasterzy dwadzieścia cztery. To nie pomyłka. Owczarek podhalański chroni obie strony naraz: owce przed wilkiem, a wilka przed ludźmi, bo tam, gdzie stada są bezpieczne, nikt nie domaga się odstrzału. Robi to od pięciuset lat tym samym sposobem. Jest duży, biały, głośny i jest na miejscu. Drapieżnik podchodzi, ocenia sytuację i rezygnuje. Nikomu nic się nie dzieje. Na tym polega cały jego zawód: żeby nic się nie wydarzyło.
Przyszedł w Tatry z wołoskimi pasterzami, którzy w piętnastym wieku przynieśli tu owce, sposób robienia sera i wszystko, co dziś uważamy za góralskie. Wybierano psy białe, żeby w ciemności nie pomylić swojego z wilkiem ani z niedźwiedziem. Tetmajer opisał je jako „psy wielkie o wilczych mordach, białe z obrożami kolczastymi na karkach”. Do 1918 roku Tatr nie dzieliła zresztą żadna granica i górale paśli owce po obu stronach gór. Jego rok wyglądał zawsze tak samo. Na świętego Wojciecha, pod koniec kwietnia, wychodził z owcami na hale; na świętego Michała, pod koniec września, wracał z nimi do wsi. Pomiędzy mieszkał przy szałasie z bacą i juhasami: w dzień przy bacówce, w nocy przy koszarze. Na jeden oscypek idzie około siedmiu litrów owczego mleka, więc ktoś musiał pilnować, żeby było od kogo je wydoić. Po drugiej wojnie tych psów zostało niewiele. Kiedy w 1954 roku urządzono w Zakopanem pierwszy powojenny przegląd, doliczono się około stu dwudziestu. Dziś w Polsce rodzi się ich mniej więcej trzysta rocznie.
W domu podhalan zachowuje się jak góral wobec ceprów. Rad wysłucha uprzejmie, do końca, i zrobi po swojemu. Przez stulecia pracował sam, bez nikogo, kto by mu mówił, co robić, i do dziś uważa, że taki podział obowiązków się sprawdził. Sportowcem nie jest: na spacer chodzi chętnie, ale tempo ustala sam, i jest to tempo kogoś, kto ogląda góry. Do swoich przywiązuje się mocno i po cichu. Dzieci traktuje z cierpliwością, która przy jego rozmiarach wygląda jak powolność, choć przy maluchach zawsze powinien być ktoś dorosły, bo sześćdziesiąt kilo czułości też potrafi przewrócić. Lato znosi źle i przeczekuje je w cieniu. Ożywa z pierwszym śniegiem. Kładzie się w zaspie, po kwadransie zlewa się z nią w jedno i z całego psa zostają trzy czarne punkty: nos i dwoje oczu. Te oczy są otwarte. On nie śpi, on pracuje.
Inne psy mają swoje opowieści. Bernardyn ma uratowanych podróżnych, owczarek niemiecki ma Hollywood, akita ma pomnik. Podhalan nie ma nic z tych rzeczy i nie jest to przeoczenie. Jego największe sukcesy to noce, których nikt nie pamięta, bo nic się w nich nie wydarzyło. Trudno o cichszą służbę i trudno o lepszą. W Twoim domu też nie zrobi niczego widowiskowego. Położy się tam, skąd widać furtkę, i dopilnuje, żeby dzisiejszy dzień był podobny do wczorajszego. Dzieci wrócą ze szkoły, zgaśnie światło, minie noc. Dopiero po latach człowiek rozumie, że to było wszystko, o co warto prosić.
Tę samą metodę warto przyjąć przy misce. Najlepsze żywienie dużego psa to takie, po którym nic się nie dzieje: żadnego skrętu żołądka, żadnych kłopotów ze stawami, żadnych zbędnych kilogramów. Zaczyna się od porcji mniejszej, niż podpowiada jego rozmiar: czterdziestopięciokilowy podhalan, który większość dnia przeleży, potrzebuje około 1600 kilokalorii. Reszta to kilka nudnych zasad powtarzanych codziennie.
Oto one:
- Dzienna porcja podzielona na co najmniej trzy posiłki, a po każdym minimum pół godziny spokoju. To najprostsza ochrona przed skrętem żołądka
- Szczeniak na karmie dla szczeniąt dużych ras i bez dokarmiania „na wzrost”. Ma rosnąć wolno, bo jego stawy dojrzewają długo
- Porcja liczona od wagi i faktycznego ruchu, nie od rozmiaru. Podhalan nie spala tyle, na ile wygląda
- Szczupła sylwetka sprawdzana dłonią: pod taką sierścią nadwagi nie zobaczysz, a biodra i łokcie poczują ją pierwsze
- W upały świeża woda i karmienie rano oraz wieczorem, kiedy jest chłodniej
Poza miską warto wiedzieć, na co się decydujesz:
- Stawy: zdarza się dysplazja bioder i łokci, dlatego pytaj hodowcę o prześwietlenia rodziców
- Oczy i uszy: bywają wady powiek i zapalenia uszu. Łzawienie, mrużenie i potrząsanie głową to powód do wizyty
- Sierść: linieje obficie, najmocniej wiosną i jesienią. Regularne czesanie to konieczność, a golenie na lato to zły pomysł
- Miejsce: to pies do ogrodu, nie do bloku. Wobec obcych jest nieufny, więc gości wprowadzasz Ty
- Hodowla: szczeniaka kupuje się z rodowodem, od hodowcy, którego można odwiedzić, a nie z kartonu przy deptaku
Są w życiu lata, z których nie ma o czym opowiadać, bo nic złego się w nich nie stało. Zwykle zauważamy je dopiero wtedy, gdy miną.
On jest od tego, żeby takich lat było jak najwięcej.

Najczęstsze problemy zdrowotne
Wrodzona nieprawidłowość, w której głowa kości udowej nie pasuje idealnie do panewki, co z czasem prowadzi do zwyrodnienia i bólu stawu. Dotyczy głównie ras dużych i olbrzymich, choć zdarza się i u małych. Warto obserwować niechęć do skoków, „króliczy” chód i sztywność po odpoczynku. Szczupła sylwetka i kontrolowany ruch odciążają biodra, a kwasy omega-3 wspierają chrząstkę.
Nieprawidłowy rozwój stawu łokciowego u rosnących psów ras dużych i olbrzymich, prowadzący do bólu, kulawizny przedniej łapy i z czasem zwyrodnień. Ma podłoże dziedziczne, dlatego warto pytać hodowcę o prześwietlenia łokci rodziców. Ryzyko nasilenia zmniejszają powolny wzrost na karmie dla szczeniąt dużych ras, szczupła sylwetka i brak forsownego ruchu w okresie dorastania.
Nagłe rozdęcie i skręcenie żołądka; stan bezpośredniego zagrożenia życia wymagający natychmiastowej pomocy weterynaryjnej. Ryzyko rośnie u dużych ras o głębokiej klatce piersiowej. Niepokoją nieproduktywne próby wymiotów, wzdęty brzuch i niepokój psa. Pomaga dzielenie dziennej porcji na 2-3 mniejsze posiłki i unikanie intensywnego wysiłku tuż po jedzeniu.
Podwinięcie brzegu powieki do wewnątrz, przez co rzęsy drażnią gałkę oczną, powodując łzawienie, mrużenie i ryzyko uszkodzenia rogówki. Warto reagować na uporczywe łzawienie i zaczerwienienie oka. Dieta bogata w antyoksydanty wspiera zdrowie oka, choć samo podwinięcie koryguje się zabiegowo.
Problemy zdrowotne
4 najczęstszych schorzeń
Problemy zdrowotne
4 najczęstszych schorzeń
Wrodzona nieprawidłowość, w której głowa kości udowej nie pasuje idealnie do panewki, co z czasem prowadzi do zwyrodnienia i bólu stawu. Dotyczy głównie ras dużych i olbrzymich, choć zdarza się i u małych. Warto obserwować niechęć do skoków, „króliczy” chód i sztywność po odpoczynku. Szczupła sylwetka i kontrolowany ruch odciążają biodra, a kwasy omega-3 wspierają chrząstkę.
Nieprawidłowy rozwój stawu łokciowego u rosnących psów ras dużych i olbrzymich, prowadzący do bólu, kulawizny przedniej łapy i z czasem zwyrodnień. Ma podłoże dziedziczne, dlatego warto pytać hodowcę o prześwietlenia łokci rodziców. Ryzyko nasilenia zmniejszają powolny wzrost na karmie dla szczeniąt dużych ras, szczupła sylwetka i brak forsownego ruchu w okresie dorastania.
Nagłe rozdęcie i skręcenie żołądka; stan bezpośredniego zagrożenia życia wymagający natychmiastowej pomocy weterynaryjnej. Ryzyko rośnie u dużych ras o głębokiej klatce piersiowej. Niepokoją nieproduktywne próby wymiotów, wzdęty brzuch i niepokój psa. Pomaga dzielenie dziennej porcji na 2-3 mniejsze posiłki i unikanie intensywnego wysiłku tuż po jedzeniu.
Podwinięcie brzegu powieki do wewnątrz, przez co rzęsy drażnią gałkę oczną, powodując łzawienie, mrużenie i ryzyko uszkodzenia rogówki. Warto reagować na uporczywe łzawienie i zaczerwienienie oka. Dieta bogata w antyoksydanty wspiera zdrowie oka, choć samo podwinięcie koryguje się zabiegowo.
Potrzeby żywieniowe
Prawidłowe nawodnienie psa
Odpowiednie nawodnienie jest kluczowe dla zdrowia psa. Psy potrzebują stałego dostępu do świeżej wody, szczególnie w upalne dni i po aktywności fizycznej. Karma mokra może stanowić dodatkowe źródło płynów.
Najlepsze karmy dla Polski Owczarek Podhalański
Ranking na podstawie analizy składników odżywczych i wymagań rasy