Katalog Ras/Psy/Szpic Miniaturowy (Pomeranian)

Szpic Miniaturowy (Pomeranian)

(Pomeranian)

Pochodzenie: Niemcy / Pomorze

Pomeranian nazwę wziął od Pomorza, a rozmiar zawdzięcza królowej: z kilkunastu kilogramów zmalał do dwóch. Od tamtej pory jest psem, którego po prostu zabiera się ze sobą — nawet do szalupy Titanica.

Najsłynniejszy pomorzanin świata waży dwa kilo, nosi futro o trzy rozmiary za duże i nigdy nie widział Bałtyku. A jednak nazwa nie kłamie: „pomeranian” znaczy po prostu „pomorski”. To stamtąd, znad naszego morza, pochodziły szpice, od których wszystko się zaczęło — psy z dalekiej północnej rodziny, w której kuzyni do dziś ciągną sanie przez Arktykę. Tyle że tamten pomorzanin ważył kilkanaście kilogramów, a bywało, że i ponad dwadzieścia. Co się stało potem? Stała się królowa. W 1888 roku Wiktoria wróciła z Florencji z małym szpicem i przepadła: z czasem w jej psiarni mieszkało ponad trzydzieści pomeranianów, a ulubieniec Marco ważył już niewiele ponad pięć kilo. Skoro królowa wolała mniejsze, hodowcy zrozumieli aluzję. Mówi się, że za jej życia rasa zmalała o połowę — a potem malała dalej, aż do dzisiejszego szpica miniaturowego, bo tak brzmi jego oficjalne nazwisko w rodowodzie. Zmalało w nim wszystko. Wszystko oprócz futra, głosu i opinii o sobie.

Życie z pomeranianem zaczyna się od odkrycia, że większość tego psa stanowi fryzura. Prawdę ujawnia dopiero kąpiel: z wanny wychodzi stworzenie o jedną trzecią mniejsze, chude jak przecinek i śmiertelnie urażone tym, że je zdemaskowano. Po suszeniu wraca do postaci dmuchawca i do dawnej pewności siebie. A tej ma dokładnie tyle, ile jego przodkowie. Na smyczy ciągnie z powagą psa zaprzęgowego, choć dziś to sanie musiałyby wieźć jego. Zimą brodzi w śniegu po brzuch — czyli jakieś osiem centymetrów — z miną polarnika. Głos ma o kilka numerów za duży, jakby został mu po dawnym rozmiarze. Opanował też jedno polecenie wydawane ludziom: przednie łapy na Twojej łydce, wzrok w górę. W wolnym tłumaczeniu: „winda”.

Bo pomeranian ma jedną życiową zasadę i trzyma się jej żelaźnie: tam, gdzie Ty, tam i on. Nie da się przy nim wyjść z domu po cichu — zanim wybierzesz buty, stoi już pod drzwiami jak pasażer z ważnym biletem. Otwartą walizkę rozumie jednoznacznie: wchodzi do środka, układa się na swetrach i czeka. Skoro pakujesz to, co najważniejsze, sprawa jest przecież oczywista.

Najdziwniejsze, że ludzie od dawna myślą o nim dokładnie tak samo. Kiedy w kwietniową noc 1912 roku tonął Titanic, na pokładzie było dwanaście psów. Ocalały trzy — i dwa z nich to pomeraniany. Jednego opiekunka wyniosła owiniętego w koc; druga pani po prostu nie wypuściła swojego psa z rąk. A jedenaście lat wcześniej, gdy odchodziła królowa, która tę rasę pomniejszyła, do ostatnich dni był przy niej mały szpic imieniem Turi. Można w tym widzieć ciekawostki. Można też zobaczyć całą prawdę o tym psie: zmalał akurat do rozmiaru, w którym mieści się w ramionach — i od tamtej pory nikt nie umie go zostawić. On zresztą odpłaca tym samym. Wzorzec rasy pisze urzędowo, że jest „nadzwyczaj przywiązany do właściciela”. Po ludzku znaczy to, że Twoje kolana uważa za swój adres zameldowania, a nocą układa się na poduszce nad Twoją głową jak ciepła uszanka — na wypadek, gdybyś próbował dokądś wyjść bez niego.

Jest w tej bliskości jedna pułapka i warto ją nazwać. Psa, który tak pięknie mieści się w ramionach, bardzo łatwo nosić zamiast wyprowadzać i dokarmiać zamiast bawić — a on waży dwa kilo, więc wszystko liczy się u niego w gramach. Dwieście gramów nadwagi to dla pomeraniana tyle, co sześć kilo dla dorosłego człowieka. Dzienna porcja kalorii jest tak mała, że jeden plaster żółtego sera zjada z niej prawie jedną trzecią. A każdy zbędny gram naciska na dwa najczulsze miejsca tej rasy: delikatną tchawicę i drobne kolana. Dlatego najczulsza rzecz, jaką możesz zrobić dla psa stworzonego do noszenia, brzmi przewrotnie: postaw go na ziemi. Niech idzie obok na własnych czterech łapach. Ma je sprawne i jest z nich bardzo dumny.

Przy misce pomeranian potrzebuje przede wszystkim precyzji:

  • Porcja odmierzana wagą kuchenną, co do grama — przy tej masie „na oko” oznacza pomyłkę o kilkanaście procent w jedną albo w drugą stronę
  • Smaczki wliczone w dzienną pulę i krojone na okruszki: on cieszy się z samego faktu, nie z rozmiaru
  • Małe, treściwe granulki dopasowane do drobnego pyszczka i pełnowartościowe białko — w tak małym żołądku nie ma miejsca na wypełniacze
  • U szczeniąt i najdrobniejszych psów trzy–cztery posiłki dziennie o stałych porach, bo długie przerwy grożą spadkiem cukru
  • Kwasy omega-3 i omega-6 dla skóry i podwójnej okrywy — tyle futra trzeba z czegoś zbudować

Poza miską warto znać kilka spraw typowych dla rasy:

  • Tchawica: u pomeranianów zdarza się jej zapadanie, a suchy kaszel przypominający gęganie to sygnał, żeby iść do weterynarza. Szelki zamiast obroży są tu podstawą (kuzyni z zaprzęgów też pracują w szelkach)
  • Kolana: zwichnięcie rzepki to częsta przypadłość miniaturowych ras — reaguj na „przeskakiwanie” i podkurczanie tylnej łapy, a schodki przy kanapie oszczędzą mu setek skoków
  • Futro: czesz do skóry kilka razy w tygodniu i nie gol go do zera. Po takim strzyżeniu okrywa odrasta miesiącami, a rasa ma skłonność do łysienia typu X, więc każde przerzedzenie sierści warto pokazać lekarzowi
  • Zęby: w tak małym pysku są stłoczone i szybko obrastają kamieniem — codzienna szczoteczka to inwestycja na kilkanaście lat
  • Samotność: znosi ją źle, dlatego zostawania w domu ucz go od szczeniaka, małymi krokami

Pomeranian przeszedł drogę, jakiej nie ma za sobą żaden inny pies: z pomorskiego podwórka do pałacu w Windsorze, a stamtąd prosto pod Twój łokieć. Po drodze zgubił kilkanaście kilogramów i ani grama charakteru. Potrzebuje niewiele: szelek, szczotki, porcji odmierzonej co do grama i miejsca w Twoich planach — obojętnie jakich, byle wspólnych.

Ponad sto lat temu dwie kobiety wsiadały nocą do szalupy i żadna nie umiała zostawić swojego psa. Zrozumiesz je szybciej, niż myślisz: mniej więcej wtedy, gdy pierwszy raz spakujesz walizkę, a ze środka spojrzy na Ciebie dwukilogramowy pomorzanin, absolutnie pewny, że jedzie. I będzie miał rację. Zmalał przecież po to, żeby zawsze się zmieścić.

Waga: 1.5-3.5 kgDługość życia: 12-16 latAktywność: UmiarkowanaRozmiar: Miniaturowy
Szpic Miniaturowy (Pomeranian)

Problemy zdrowotne

5 najczęstszych schorzeń

Zapadanie tchawicyWysokie

Osłabienie chrząstek tchawicy, przez które jej światło zwęża się podczas oddychania. Typowe dla ras miniaturowych, zwykle u psów w średnim i starszym wieku. Objawem jest suchy, napadowy kaszel przypominający gęganie, nasilający się przy ekscytacji, wysiłku i ucisku obroży. Szczupła sylwetka wyraźnie łagodzi objawy, a szelki zamiast obroży zdejmują nacisk z szyi.

Zwichnięcie rzepkiŚrednie

Przemieszczanie się rzepki poza właściwy rowek, przez co kolano chwilowo „przeskakuje” lub blokuje się. Bardzo częste u ras małych i miniaturowych. Objawem bywa okresowe podkurczanie tylnej łapy w biegu i nagłe, krótkie kulawizny. Szczupła sylwetka odciąża stawy, a wsparcie chrząstki kwasami omega-3 i właściwy poziom wapnia sprzyjają stabilności kolana.

Łysienie typu XNiskie

Niebolesna utrata okrywy włosowej o nie do końca poznanej przyczynie, opisywana najczęściej właśnie u pomeranianów. Zaczyna się od przerzedzenia sierści na udach, karku i ogonie, a skóra w tych miejscach może ciemnieć. Pies czuje się dobrze, ale każde łysienie warto zbadać, by wykluczyć choroby hormonalne. Pełnowartościowe białko oraz kwasy omega-3 i omega-6 wspierają kondycję skóry i pozostałej okrywy.

Problemy dentystyczneŚrednie

Odkładanie kamienia nazębnego i choroby przyzębia, które prowadzą do zapalenia dziąseł, bólu i utraty zębów, a przewlekle obciążają cały organizm. Warto zaglądać do pyska i reagować na nieświeży oddech. Karma o odpowiedniej strukturze, gryzaki i regularne szczotkowanie ograniczają odkładanie osadu.

HipoglikemiaŚrednie

Nagły spadek poziomu cukru we krwi, groźny zwłaszcza u szczeniąt ras miniaturowych. Objawia się osłabieniem, drżeniem, dezorientacją, a w skrajnych przypadkach utratą przytomności. Zapobiega mu karmienie częstymi, mniejszymi posiłkami o stałych porach i unikanie długich przerw między karmieniami.

Potrzeby żywieniowe

22-28%
Białko
10-15%
Tłuszcz
2-5%
Błonnik
40-50
Kalorie

Prawidłowe nawodnienie psa

Odpowiednie nawodnienie jest kluczowe dla zdrowia psa. Psy potrzebują stałego dostępu do świeżej wody, szczególnie w upalne dni i po aktywności fizycznej. Karma mokra może stanowić dodatkowe źródło płynów.

Dzienne zapotrzebowanie
50-70 ml wody na kg masy ciała
Dla Szpic Miniaturowy (Pomeranian)
ok. 200 ml dziennie
Objawy odwodnienia
Suchy nos, lepka ślina, brak energii

Najlepsze karmy dla Szpic Miniaturowy (Pomeranian)

Ranking na podstawie analizy składników odżywczych i wymagań rasy

Karmy suche

Ocena:IdealnaB. dobraDobraSłaba

Karmy mokre

Ocena:IdealnaB. dobraDobraSłaba

Chcesz wiedzieć ile karmy potrzebuje Twój Szpic Miniaturowy (Pomeranian)?

Skorzystaj z naszego kalkulatora żywieniowego, aby obliczyć dokładne zapotrzebowanie kaloryczne Twojego pupila.