Gończy Polski
(Polish Hunting Dog)
Pochodzenie: Polska
Najmłodsza polska rasa, uznana na świecie dopiero w 2017 roku, i jedna z najstarszych. Gończy polski pochodzi z Bieszczad, do których każdy chciał kiedyś wyjechać, i codziennie zabiera tam człowieka na godzinę.
W listopadzie 2017 roku międzynarodowa federacja kynologiczna ostatecznie uznała nową rasę psów: gończego polskiego, piątą z Polski. Na papierze jest to więc najmłodszy polski pies, młodszy niż Instagram. W górach południowo-wschodniej Polski przyjęto tę nowinę bez emocji. Tamtejsi ludzie znali go od kilkuset lat, na długo przed tym, zanim komukolwiek przyszło do głowy spisywać wzorce, i nigdy nie mieli wątpliwości, że istnieje. Brakowało mu tylko jednego: dokumentów.
Po drugiej wojnie światowej polskie psy gończe ratowało dwóch pułkowników. Piotr Kartawik hodował typ cięższy, z którego powstał ogar polski, uznany na świecie w 1966 roku. Józef Pawłusiewicz szukał psów lżejszych i szybszych, i znalazł je w Bieszczadach i na Podkarpaciu. Jego psów tamta decyzja nie objęła. Zostały w górach i robiły swoje. Pułkownik spisał dla nich pierwszy wzorzec, ale sam też nie doczekał: zmarł w 1979 roku, a rasę zarejestrowano w Polsce cztery lata później. Federacja przyjęła ją tymczasowo w 2006 roku i ostatecznie w 2017. Brytyjczycy dołączyli w 2024.
Każdy Polak przynajmniej raz w życiu chciał rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady. Gończy polski jest stamtąd i to po nim widać. Zbudowany jest lekko i zwarcie, o kościach mocnych, ale nie ciężkich, w maści czarnej podpalanej, czekoladowej podpalanej albo rudej. Jest wytrzymały, samodzielny i odważny w sposób, który nie potrzebuje widowni. Potrafi przez dwie godziny iść równym kłusem z nosem przy ziemi i nie zdradzać zmęczenia; zmęczony bywa dopiero ten na drugim końcu smyczy. Tam, gdzie ogar jeszcze się namyśla, on jest już w połowie zbocza. Wobec swoich łagodny i zrównoważony, wobec obcych uprzejmy, lecz bez entuzjazmu, mniej więcej jak miejscowy wobec turystów w sierpniu. Uczy się łatwo i chętnie. Głos ma donośny i melodyjny, i używa go, kiedy uzna, że jest o czym mówić. W mieście zachowuje się jak ktoś, kto przyjechał z gór załatwić jedną sprawę: grzecznie, czujnie i z wyraźną chęcią powrotu. Koncepcji niedzieli spędzonej na kanapie nie rozumie i nie zamierza zrozumieć. Za to wybiegany jest w domu cichy i zaskakująco czuły: kładzie się przy nogach tego, kogo uznał za swojego, i nie odstępuje go do wieczora.
Z nami jest inaczej. My o Bieszczadach głównie mówimy. Rzucilibyśmy wszystko, ale jest kredyt, jest praca, jest wtorek. Gończy polski tego powiedzenia nie zna, on po prostu potrzebuje codziennie kawałka tamtego życia, i nie przyjmuje do wiadomości, że się nie da. O szóstej rano stoi przy łóżku. O siedemnastej stoi przy drzwiach. I tak, nie pytając o zdanie, robi z Tobą to, czego sam nigdy byś nie zrobił: wyprowadza Cię z domu. Nie na zawsze i nie daleko, na godzinę albo dwie, ale codziennie. Po roku znasz las za osiedlem lepiej niż własną ulicę: wiesz, gdzie w maju kwitnie czeremcha, gdzie po deszczu stoi woda i o której w grudniu robi się ciemno. Nie planowałeś tego wiedzieć. Telefon zostaje w kieszeni, praca za drzwiami, a Ty idziesz przed siebie obok psa, który wygląda, jakby właśnie o to chodziło mu od początku.
W prawdziwe góry jeździ się z plecakiem, a w plecaku człowiek ma kabanosy i czekoladę. Pies nie powinien dostać żadnej z tych rzeczy. Czekolada jest dla niego trująca, a kabanos to głównie sól i tłuszcz. Na szlaku gończy potrzebuje przede wszystkim wody, najlepiej z własnej miski, a nie z kałuży. Swoją porcję zjada po powrocie: najpierw kwadrans spokoju, potem kolacja.
Reszta jest prosta:
- Pełnoporcjowa karma dla psów średniej wielkości, dobrana do wieku, w dwóch posiłkach dziennie
- Liczba kalorii dopasowana do ruchu: po dniu w górach więcej, po tygodniu spędzonym w mieście mniej
- Na dłuższą wycieczkę składana miska i woda podawana co godzinę, małymi porcjami
- Nic z Twojego plecaka. Jeśli chcesz go nagrodzić na szczycie, weź garść jego własnej karmy
Poza miską warto wiedzieć kilka rzeczy:
- Zdrowie: to rasa zdrowa, w której nie opisano dotąd chorób genetycznych typowych tylko dla niej
- Uszy: długie i opadające, więc łatwo o zapalenie. Regularnie oglądane, czyszczone płynem od weterynarza i osuszane po kąpieli
- Łapy: po intensywnym dniu obejrzyj opuszki, bo drobne urazy zdarzają się na kamieniach i w zaroślach
- Ruch: codziennie długi spacer, a przynajmniej raz w tygodniu porządne wybieganie na dużej przestrzeni
- Smycz: to pies gończy, więc ogrodzony teren, a poza nim długa linka
Wszystkiego pewnie nie rzucisz. Prawie nikt nie rzuca; po to mamy to powiedzenie. Ale możesz mieć w domu kogoś stamtąd, kto dwa razy dziennie przypomni Ci, że Bieszczady to nie tylko miejsce na mapie. To także godzina, w której idziesz przed siebie i niczego nie musisz.
Smycz już przyniósł.

Najczęstsze problemy zdrowotne
Długie, opadające uszy słabo się wietrzą, dlatego w kanale słuchowym łatwo rozwija się stan zapalny. Objawia się potrząsaniem głową, drapaniem, zaczerwienieniem i nieprzyjemnym zapachem. Pomaga regularne oglądanie uszu i osuszanie ich po kąpieli lub deszczu; nawracające zapalenia bywają związane z alergią i wymagają diagnozy u weterynarza.
U psów bardzo aktywnych w trudnym terenie zdarzają się otarcia i skaleczenia opuszek oraz urazy pazurów. Po długiej wędrówce warto obejrzeć łapy, usunąć drobne kamyki i ciernie, a głębsze rany pokazać weterynarzowi. Dieta nie ma tu znaczenia.
Problemy zdrowotne
2 najczęstszych schorzeń
Problemy zdrowotne
2 najczęstszych schorzeń
Długie, opadające uszy słabo się wietrzą, dlatego w kanale słuchowym łatwo rozwija się stan zapalny. Objawia się potrząsaniem głową, drapaniem, zaczerwienieniem i nieprzyjemnym zapachem. Pomaga regularne oglądanie uszu i osuszanie ich po kąpieli lub deszczu; nawracające zapalenia bywają związane z alergią i wymagają diagnozy u weterynarza.
U psów bardzo aktywnych w trudnym terenie zdarzają się otarcia i skaleczenia opuszek oraz urazy pazurów. Po długiej wędrówce warto obejrzeć łapy, usunąć drobne kamyki i ciernie, a głębsze rany pokazać weterynarzowi. Dieta nie ma tu znaczenia.
Potrzeby żywieniowe
Prawidłowe nawodnienie psa
Odpowiednie nawodnienie jest kluczowe dla zdrowia psa. Psy potrzebują stałego dostępu do świeżej wody, szczególnie w upalne dni i po aktywności fizycznej. Karma mokra może stanowić dodatkowe źródło płynów.