Hawańczyk
(Havanese)
Pochodzenie: Kuba
Hawańczyk to narodowy pies Kuby, któremu radość wpisano do wzorca w rozdziale o chodzeniu. Nie snuje się za Tobą po domu — on z Tobą tańczy, pół kroku obok, przez czternaście, piętnaście lat.
W oficjalnym wzorcu hawańczyka, w rozdziale o tym, jak pies ma chodzić, stoi zdanie, którego nie powstydziłby się poeta: „zgodnie ze swoją radosną naturą porusza się uderzająco lekko i sprężyście”. Ludzie od paragrafów mieli opisać krok psa i musieli zacząć od radości — inaczej się nie dało. Hawańczyk to narodowy pies Kuby. Jego przodkowie, małe bichony znad Morza Śródziemnego, przypłynęli na wyspę na pokładach statków i zrobili tam jedyną karierę, o jakiej marzyli: zostali domownikami. Przez pokolenia mieszkali w hawańskich domach, a po rozgrzanych ulicach nauczyli się chodzić tak, jak chodzą do dziś — jakby bruk był odrobinę cieplejszy, niż powinien. Potem przyszła rewolucja i muzyka ucichła. Świat, w którym żył ten pies, zniknął, a kiedy w latach siedemdziesiątych amerykańscy hodowcy zaczęli go szukać, w całych Stanach doliczyli się jedenastu hawańczyków. Jedenaście psów. Tyle wystarczyło, żeby melodia przetrwała.
Na co dzień ta melodia gra bez przerwy. Hawańczyk nie idzie na spacer — on na niego sprężynuje. Przed każdym posiłkiem wykonuje piruet, czasem trzy. Uczy się tak szybko, że nowe sztuczki kończą Ci się wcześniej niż jemu zapał, a zamek błyskawiczny w Twoim plecaku to dla niego łamigłówka na dwie minuty. Ogląda telewizję: naprawdę, z kanapy, w skupieniu, i wygląda przy tym na kogoś, kto ma o ramówce wyrobione zdanie. Ma też jedną słabość, o której hodowcy uprzedzają półgłosem: papier. Rolka zostawiona w zasięgu pyska zamienia się w serpentyny, a przedpokój w ulicę nazajutrz po karnawale. Listy, paragony i instrukcje obsługi traktuje jak konfetti w stanie surowym. Wzorzec ujmuje to powściągliwie: „czaruś, skory do zabawy, a nawet trochę klaun”.
Ale najważniejszy jest ten taniec, którego nie widać od razu. O hawańczyku mówi się, że nie odstępuje człowieka. To prawda, tylko źle opowiedziana. On nie depcze Ci po piętach i niczego nie żąda — on trzyma krok. Wstajesz, wstaje. Idziesz do kuchni, jest pół kroku obok. Siadasz, siada. Zwalniasz w gorszy dzień — zwalnia razem z Tobą i nie pyta dlaczego. Taniec to jedyna sytuacja w życiu, w której ktoś pół kroku od Ciebie nie jest natrętem, tylko partnerem. On tę sztukę opanował do perfekcji: nie wyprzedza, nie zostaje w tyle, zawsze wie, gdzie jesteś. Dlatego tak dobrze sprawdza się jako pies terapeutyczny. I dlatego tak źle znosi puste mieszkanie — tancerz bez partnera nie ma co ze sobą zrobić.
Ten sprężysty krok jest zresztą najlepszym wskaźnikiem jego zdrowia i pierwszą rzeczą, którą zabiera nadwaga. Hawańczyk waży od trzech do sześciu kilogramów, więc pół kilo za dużo to u niego dziesiąta część ciała i wyraźnie cięższe lądowanie na kolanach, które u małych psów i tak bywają delikatne. Kiedy sprężyna w kroku słabnie, zwykle nie chodzi o wiek. Chodzi o miskę. A jest o co dbać, bo to jedna z dłużej żyjących ras: dobrze prowadzony hawańczyk tańczy z człowiekiem czternaście, piętnaście lat.
Żeby przez te wszystkie lata nie stracił lekkości, przy misce warto trzymać się kilku zasad:
- Porcja odmierzana wagą kuchenną. Długi włos świetnie maskuje sylwetkę, więc oceniaj ją dłonią, nie okiem: żebra mają być wyczuwalne od razu
- Smaczki to waluta nauki, a on uczy się dużo i chętnie — dziel je na kawałki wielkości groszku i wliczaj w dzienną pulę
- Bywa wybredny. Nie ratuj miski coraz lepszymi dodatkami: stałe pory, kwadrans na zjedzenie i miska znika do następnego posiłku
- Kwasy omega-3 i omega-6 dla skóry i tego jedwabistego włosa, który potrafi mieć kilkanaście centymetrów długości
- Małe granulki i codzienna szczoteczka, bo w drobnym pysku kamień odkłada się szybko
Poza miską warto znać kilka spraw ważnych dla tej rasy:
- Wątroba: u hawańczyków częściej niż u innych psów zdarza się wrodzone zespolenie wrotno-oboczne. Szczeniak, który słabo rośnie, bywa otępiały po jedzeniu albo wyjątkowo dużo pije, powinien trafić na badanie krwi
- Kolana: zwichnięcie rzepki to częsta przypadłość małych ras — reaguj na „przeskakiwanie” tylnej łapy, bo tancerz bez kolan nie zatańczy
- Oczy: w rasie występuje dziedziczna zaćma, dlatego warto pytać hodowcę o badania rodziców i raz na jakiś czas odwiedzić okulistę
- Włos: lekki i prawie bez podszerstka. Wymaga czesania co dzień lub dwa, a w mróz grzeje słabiej, niż wygląda — zimowe ubranko to u niego rozsądek, nie moda
- Samotność: ucz go jej od szczeniaka, po kilka minut, zanim stanie się problemem
Hawańczyk niczego od Ciebie nie wymaga. Nie potrzebuje ogrodu, zadań specjalnych ani wielkich wypraw. Potrzebuje partnera: kogoś, czyj krok może trzymać.
Dwieście lat temu sprężynował po nagrzanym bruku Hawany. Dziś robi to samo w Twoim przedpokoju, w środku polskiego listopada — tym samym krokiem i z tą samą radością, którą ktoś kiedyś musiał wpisać do wzorca, bo bez niej opis nie miałby sensu. Nie musisz umieć tańczyć. Wystarczy, że wstaniesz z kanapy. A potem, raz, wyjątkowo — pozwól mu poprowadzić.

Najczęstsze problemy zdrowotne
Wrodzona wada naczyń, przez którą krew z jelit omija wątrobę i nie jest w niej oczyszczana. U hawańczyków występuje wyraźnie częściej niż u innych psów. Objawy pojawiają się zwykle u szczeniąt: słaby wzrost, otępienie lub chwiejność po posiłku, nadmierne pragnienie. Rozpoznaje się ją badaniem krwi i obrazowaniem, a leczenie wspiera lekkostrawna dieta o starannie dobranym białku, ustalana z weterynarzem.
Przemieszczanie się rzepki poza właściwy rowek, przez co kolano chwilowo „przeskakuje” lub blokuje się. Bardzo częste u ras małych i miniaturowych. Objawem bywa okresowe podkurczanie tylnej łapy w biegu i nagłe, krótkie kulawizny. Szczupła sylwetka odciąża stawy, a wsparcie chrząstki kwasami omega-3 i właściwy poziom wapnia sprzyjają stabilności kolana.
Zmętnienie soczewki, które stopniowo ogranicza widzenie, a w zaawansowanej postaci może prowadzić do ślepoty; bywa dziedziczna lub towarzyszy cukrzycy. Sygnałem jest niebiesko-szare zmętnienie oka i niepewne poruszanie się. Antyoksydanty w diecie wspierają zdrowie oka, a kontrola masy ciała ogranicza ryzyko cukrzycy.
Odkładanie kamienia nazębnego i choroby przyzębia, które prowadzą do zapalenia dziąseł, bólu i utraty zębów, a przewlekle obciążają cały organizm. Warto zaglądać do pyska i reagować na nieświeży oddech. Karma o odpowiedniej strukturze, gryzaki i regularne szczotkowanie ograniczają odkładanie osadu.
Problemy zdrowotne
4 najczęstszych schorzeń
Problemy zdrowotne
4 najczęstszych schorzeń
Wrodzona wada naczyń, przez którą krew z jelit omija wątrobę i nie jest w niej oczyszczana. U hawańczyków występuje wyraźnie częściej niż u innych psów. Objawy pojawiają się zwykle u szczeniąt: słaby wzrost, otępienie lub chwiejność po posiłku, nadmierne pragnienie. Rozpoznaje się ją badaniem krwi i obrazowaniem, a leczenie wspiera lekkostrawna dieta o starannie dobranym białku, ustalana z weterynarzem.
Przemieszczanie się rzepki poza właściwy rowek, przez co kolano chwilowo „przeskakuje” lub blokuje się. Bardzo częste u ras małych i miniaturowych. Objawem bywa okresowe podkurczanie tylnej łapy w biegu i nagłe, krótkie kulawizny. Szczupła sylwetka odciąża stawy, a wsparcie chrząstki kwasami omega-3 i właściwy poziom wapnia sprzyjają stabilności kolana.
Zmętnienie soczewki, które stopniowo ogranicza widzenie, a w zaawansowanej postaci może prowadzić do ślepoty; bywa dziedziczna lub towarzyszy cukrzycy. Sygnałem jest niebiesko-szare zmętnienie oka i niepewne poruszanie się. Antyoksydanty w diecie wspierają zdrowie oka, a kontrola masy ciała ogranicza ryzyko cukrzycy.
Odkładanie kamienia nazębnego i choroby przyzębia, które prowadzą do zapalenia dziąseł, bólu i utraty zębów, a przewlekle obciążają cały organizm. Warto zaglądać do pyska i reagować na nieświeży oddech. Karma o odpowiedniej strukturze, gryzaki i regularne szczotkowanie ograniczają odkładanie osadu.
Potrzeby żywieniowe
Prawidłowe nawodnienie psa
Odpowiednie nawodnienie jest kluczowe dla zdrowia psa. Psy potrzebują stałego dostępu do świeżej wody, szczególnie w upalne dni i po aktywności fizycznej. Karma mokra może stanowić dodatkowe źródło płynów.